piątek, 4 marca 2016

Czy Artur Jabłoński ma coś wspólnego z Akademią Rozwoju Agenta?

Pewnie, że ma! I to bardzo dużo. To właśnie Artur przygotował część dotyczącą webwritingu. Dlaczego wybraliśmy Artura? Na swoich warsztatach mówi między innymi o tym, że:
  • ludzie poświęcają tylko kilka sekund na lekturę tekstu na stronie,
  • 8 na 10 osób czyta tylko tytuły,
  • że właśnie dlatego 80% czasu przy pisaniu tekstu powinniśmy przeznaczyć na wymyślenie dobrego nagłówka.

Zainteresowało? To tylko okruchy wyciągnięte z potężnego bochenka wiedzy na temat pisania w internecie. Macie tylko kilka sekund na zainteresowanie czytelnika Waszą ofertą. Mało? Nie, jeżeli Twój tytuł będzie zjadliwy i zaprosi do dalszej konsumpcji opisu ogłoszenia.


Opowiedz o swojej roli w przygotowaniu 3 edycji Akademii Rozwoju Agenta


ARTUR: Zostałem poproszony o przygotowanie materiału, z którego agenci nauczą się, jak pisać skuteczne teksty ogłoszeń sprzedaży nieruchomości. Najpierw wspólnie z Otodom długo rozważaliśmy, jak taki materiał powinien wyglądać: co ma zawierać, jakie kwestie poruszyć i w jakim zakresie.

Ostatecznie stanęło na dwudziestostronnicowym materiale, który przekrojowo omawia najważniejsze kwestie związane z tekstem ogłoszenia. Wszystkie zawarte przykłady pochodzą z realnych ogłoszeń - mam nadzieję, że żaden autor się nie obrazi ;)

Co ważne, część rad czy poruszanych w materiale kwestii jest uniwersalna - po lekturze książeczki ma się zasób informacji niezbędny, by lepiej pisać nie tylko oferty nieruchomości, ale również innego typu teksty.

 

Gdybyś miał wskazać 3 najczęściej popełniane błędy w opisach ogłoszeń, to byłyby...


ARTUR:
- Niedbała forma podania - brzydko sformatowany tekst w jednym długim bloku, którego odechciewa się przez to czytać,

- niezrozumiały język - zawiłe zdania, strona bierna, kilkanaście wyliczonych cech nieruchomości z rzędu (niczym seria z karabinu maszynowego),

- mylenie cech z korzyściami - nieumiejętność przedstawienia, co tak naprawdę człowiek zyskuje, decydując się na wynajem/zakup danego lokalu.

 

Na ARA pokazujemy zarówno niezbyt udane opisy, jak i te godne naśladowania. Uczestnicy wykonują także ćwiczenia, które pozwalają utrwalić zdobytą wiedzę. Zatem co najcenniejszego Twoim zdaniem wynoszą Uczestnicy po naszych warsztatach?


ARTUR: Każdemu z nas wydaje się, że umie pisać, ale w rzeczywistości bardzo często jest zupełnie inaczej. Myślę, że będą to dwie główne korzyści: lekcja szacunku do tekstu i lekcja pokory. Pierwsza polega na docenieniu formy, w jakiej prezentujemy ogłoszenie: układ akapitów, ich długość, kolejność prezentowania argumentów. Druga lekcja dotyczy tego, jak błędnie myślimy o tym, co należy przedstawić w ogłoszeniu. Więcej nie zdradzę - po prostu polecam się zapisać!


A kim jest Artur i co robi, gdy nie pomaga przy ARA?   



Artur Jabłoński zajmuje się szeroko pojętą komunikacją marketingową. Prowadzi szkolenia, doradza i realizuje unikalne projekty dla firm i instytucji różnego typu – od korporacji przez MŚP po instytucje kultury, startupy czy urzędy. Pracował i pracuje m.in. z: Ista Shared Services, Otodom, Allegro, urzędem miasta Gdynia, urzędem miasta Toruń, ING, Radio PiK, Stiegelmayer i innymi.

W branży od 2010 roku. Doświadczenie zdobywał koordynując działania marketingowe w firmach (Exea, Smart Space) i w agencjach reklamowych, gdzie odpowiadał za działania dla marek takich jak Polpharma, Makro, Danone czy BIC.

Autor jednego z najpoczytniejszych polskich blogów o marketingu: www.ArturJablonski.com. Regularnie publikuje również w magazynach branżowych takich jak „Brief” czy „Marketing w Praktyce”.

Wykładowca UMK w Toruniu, studiów podyplomowych WSAiB w Gdyni, Politechniki Białostockiej, WSB w Toruniu, WSB w Bydgoszczy i WSB w Gdańsku. Prelegent i uczestnik paneli na konferencjach w całej Polsce.

My również polecamy zapisanie się na bezpłatne warsztaty Akademii Rozwoju Agenta. Zapisz się, przyjdź i przekonaj się czy możesz pisać jeszcze lepiej! Arturowi bardzo dziękujemy za wywiad i udział w przygotowaniu III edycji.






1 komentarz: