- ludzie poświęcają tylko kilka sekund na lekturę tekstu na stronie,
- 8 na 10 osób czyta tylko tytuły,
- że właśnie dlatego 80% czasu przy pisaniu tekstu powinniśmy przeznaczyć na wymyślenie dobrego nagłówka.
Zainteresowało? To tylko okruchy wyciągnięte z potężnego bochenka wiedzy na temat pisania w internecie. Macie tylko kilka sekund na zainteresowanie czytelnika Waszą ofertą. Mało? Nie, jeżeli Twój tytuł będzie zjadliwy i zaprosi do dalszej konsumpcji opisu ogłoszenia.
Opowiedz o swojej roli w przygotowaniu 3 edycji Akademii Rozwoju Agenta
ARTUR: Zostałem poproszony o przygotowanie materiału, z którego agenci nauczą się, jak pisać skuteczne teksty ogłoszeń sprzedaży nieruchomości. Najpierw wspólnie z Otodom długo rozważaliśmy, jak taki materiał powinien wyglądać: co ma zawierać, jakie kwestie poruszyć i w jakim zakresie.
Ostatecznie stanęło na dwudziestostronnicowym materiale, który przekrojowo omawia najważniejsze kwestie związane z tekstem ogłoszenia. Wszystkie zawarte przykłady pochodzą z realnych ogłoszeń - mam nadzieję, że żaden autor się nie obrazi ;)
Co ważne, część rad czy poruszanych w materiale kwestii jest uniwersalna - po lekturze książeczki ma się zasób informacji niezbędny, by lepiej pisać nie tylko oferty nieruchomości, ale również innego typu teksty.
Gdybyś miał wskazać 3 najczęściej popełniane błędy w opisach ogłoszeń, to byłyby...
ARTUR:
- Niedbała forma podania - brzydko sformatowany tekst w jednym długim bloku, którego odechciewa się przez to czytać,
- niezrozumiały język - zawiłe zdania, strona bierna, kilkanaście wyliczonych cech nieruchomości z rzędu (niczym seria z karabinu maszynowego),
- mylenie cech z korzyściami - nieumiejętność przedstawienia, co tak naprawdę człowiek zyskuje, decydując się na wynajem/zakup danego lokalu.
Na ARA pokazujemy zarówno niezbyt udane opisy, jak i te godne naśladowania. Uczestnicy wykonują także ćwiczenia, które pozwalają utrwalić zdobytą wiedzę. Zatem co najcenniejszego Twoim zdaniem wynoszą Uczestnicy po naszych warsztatach?
ARTUR: Każdemu z nas wydaje się, że umie pisać, ale w rzeczywistości bardzo często jest zupełnie inaczej. Myślę, że będą to dwie główne korzyści: lekcja szacunku do tekstu i lekcja pokory. Pierwsza polega na docenieniu formy, w jakiej prezentujemy ogłoszenie: układ akapitów, ich długość, kolejność prezentowania argumentów. Druga lekcja dotyczy tego, jak błędnie myślimy o tym, co należy przedstawić w ogłoszeniu. Więcej nie zdradzę - po prostu polecam się zapisać!
A kim jest Artur i co robi, gdy nie pomaga przy ARA?
Artur Jabłoński zajmuje się szeroko pojętą komunikacją marketingową. Prowadzi szkolenia, doradza i realizuje unikalne projekty dla firm i instytucji różnego typu – od korporacji przez MŚP po instytucje kultury, startupy czy urzędy. Pracował i pracuje m.in. z: Ista Shared Services, Otodom, Allegro, urzędem miasta Gdynia, urzędem miasta Toruń, ING, Radio PiK, Stiegelmayer i innymi.
W branży od 2010 roku. Doświadczenie zdobywał koordynując działania marketingowe w firmach (Exea, Smart Space) i w agencjach reklamowych, gdzie odpowiadał za działania dla marek takich jak Polpharma, Makro, Danone czy BIC.
Autor jednego z najpoczytniejszych polskich blogów o marketingu: www.ArturJablonski.com. Regularnie publikuje również w magazynach branżowych takich jak „Brief” czy „Marketing w Praktyce”.
Wykładowca UMK w Toruniu, studiów podyplomowych WSAiB w Gdyni, Politechniki Białostockiej, WSB w Toruniu, WSB w Bydgoszczy i WSB w Gdańsku. Prelegent i uczestnik paneli na konferencjach w całej Polsce.
My również polecamy zapisanie się na bezpłatne warsztaty Akademii Rozwoju Agenta. Zapisz się, przyjdź i przekonaj się czy możesz pisać jeszcze lepiej! Arturowi bardzo dziękujemy za wywiad i udział w przygotowaniu III edycji.


Dzięki Artur!
OdpowiedzUsuń